Dodano: 2007-05-10 01:54
Witam, ja wychowałem się na Warhammerze ale z czasem mój apetyt rósł i grało się jak i mistrzowało w Earthdawn, Śródziemie, Wiedzmina, Wampira - maskarade, mroczne wieki i rodzine wschodu. Ostatecznie zostałem przy Lord of the rings - firmy Decipher. W tym świecie się odnalazłem. No w Śródziemiu też, ale ilość Merpowych tabelek mnie przerażała, zbyt wiele ich było i zbyt dokładnie opisane :wink: Grałem przez 14 lat a obecnie od ponad roku w nic już nie gram bo nie ma z kim. Zresztą u nas sesje dochodziły za dawnych czasów do 20 godzin hehe, tak że, żyło się w świecie fantasy a świat rzeczywisty dla nas nie istniał. Teraz na stare lata pozostały mi już tylko komputerowe rpg i strategie. Jeśli chodzi o preferowany przeze mnie klan to zawsze lubiłem klan Toreador, a w Mrocznych Wiekach także Brujah i Gangrel. Pozdrawiam i szczęśliwi ci co jeszcze graja i co najważniejsze mają z kim 8)
"La vie est belle. Qui ne risque rien n’a rien"
Dodano: 2007-05-10 06:01
Też lubie Toreadów
Dzienx za pozdro i wzajemnie;]
(po raz pierwszy jakaś wypowiedź w tym topicu nie podzialała na mnie jak płachta na byka, arriva!)
Dodano: 2007-05-10 11:37
Jak dla mnie jeśli chodzi o Warhammera to 2 edycja daje wiele możliwości do prowadzenia sesji w tym systemi. Całe wydarzenia jakie mają związek z Burzą Chaosu napędzają ten system o iwele bardziej niż w poprzedniej edycji.
Vampir... hmmm tego nie trzeba reklamować :) dobry stary krwiożerczy system
Cyberpunk.... miodzio system szkoda ze trzeba czekac az go odswieza bo z tego co pamietam ma byc Cyberpunk 2040 czy coś takiego, jeszcze poszukam o tym i wkleje. Tymczasem jestem szczesliwym posiadaczem starych podrecznikow do tego systemu :)
Zagrałbym z chęcią w Monastyr przeglądałem podręcznik i może być ciekawie.
Koledzy z Torunia namiętnie grają w Dzikie Pola, jednak to chyba nie jest system dla mnie :)
Neuroshima - jupi - bardzo fajny system :) a tak btw to nie wiem czy już wyszedł ale szykował się fabularny Fallout (d20).
L5R - jeśli masz ochote stać się Ninja z prawdziwego zdarzenia i lubisz klimat samurajów i demonów to polecam ten system :)
Hmm coś tam jeszcze się grało ale nie pamiętam...
Dodano: 2007-05-10 16:30
Udałlo mi się przejrzeć podręcznik do warhammera 2 edycji i musze stwierdzic, że nie tylko szata graficzna mi się podobała, ale ogółem system też, tylko czemu przygody do tej edycji mają jedną wspólną cechę ze starą edycją. Mianowicie - duże nastawienie na walkę. Fakt przygody mialy ciekawe fabuły, ale bestiariusz aż pękał w szwach :wink: Wiem, że dużo zależy od MG, ale czasem mósiało być tak a nie inaczej w przygodzie, że walka była co chwile na okrągło. Nie chcę nic wywyższać, ale jak przeglądałem i czytałem przygody do Merpa to 60%-70% to była gra aktorska :D Zagrałem kilka razy w Dzikie Pola, ale ten świat nie zabardzo mnie zainteresował, a jedyne co mi się tam podobało to to, że system walki był prosty i bardzo realistyczny - dla mnie najlepszy system z jakim się spotkałem. No i co ważniejsze, ciągłe chlanie, chędożenie i pojedynki to był chleb powszedni tego systemu :wink: Ile można jeszcze to robić? co innego na reala hehe te dwa pierwsze można długo i przyjemnie :lol:
"La vie est belle. Qui ne risque rien n’a rien"
Dodano: 2007-05-10 19:41
Kiedyś grałem głównie w Warhammera, teraz to już nie bardzo mam z kim grać i ogólnie brak czasu. Tak poza Młotkiem to jeszcze grałem w Wampira Maskarade. W D&D nie grałem ale czaje świat i system z książek i gier komputerowych. Miło wspominam jeszcze sesje i larpa StarCrafta. Fajna sprawa - bez poręczników, wystarczyło się orientować w klimacie, no ale MG był dobry i umiał ciekawie poprowadzić.
Dodano: 2007-05-11 06:56
| Armand napisał(a): |
| Udałlo mi się przejrzeć podręcznik do warhammera 2 edycji i musze stwierdzic, że nie tylko szata graficzna mi się podobała, ale ogółem system też, tylko czemu przygody do tej edycji mają jedną wspólną cechę ze starą edycją. Mianowicie - duże nastawienie na walkę. |
Hmmm to jakis glupi stereotyp ze mlotek to wylacznie walka :D jezeli masz MG ktory tak robi to masz pecha
ja staram sie ograniczac walke i nastawiac sie na fabule co jest mozliwe biorac wydarzenia z 2 ed pod uwage :)
Jezeli jzu dochodzi do walki to w 2 ed dodano pelno manewrow w czasie walki i nie mowie tu o zwyklych unikach, a na przyklad o markowaniu ataku itp. Walka moze wygladac bardzo ciekawie.
Co do Dzikich Pol tez slyszalem ze walka jest jednym z najlepszych systemow wsrod fabularek, ale podobnie jak u Ciebie swiat Dzikich Pol jest nie dla mnie :)
Co do podrecznikow sa niezle wydane, sa male bledy ale niemal niezauwazalne. Z 2 ed brakuje mi zbrojowni starego swiata i mam wszystko (przygod nie licze bo nei ma sensu ich kupowac
)
Dodano: 2007-05-11 10:20
Cóż jeśli chodzi o 2 edycje Młotka pierwsze co zauważyłem to, że rozwinięcia postaci, cechy początkowe itd. , zostały zmniejszone. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, w 2 edycje nie grałem, a bynajmniej nie grał nasz skład, bo jak zawsze jesteśmy wierni pierwowzorom :wink: dla nas 1 edycja jest najlepsza bynajmniej do tej pory. Możliwe, że to wynika z tego, że trudno nam jest przyjąć nowe zasady. Jednak co najbardziej mi się podoba w 2 edycji to nowe profesje i klasy oraz szczegółowo opisana zbrojownia :D . Na podstawie tego od razu wpisałem sobie do tabelki w karcie postaci wartości przedmiotów. No co? Trzeba wiedzieć co i za ile opchnąć i ile było warte to kto ci coś zajumał. A na końcu pozostaje kwestia obliczeniowa jak wielki łomot spuści się złodziejowi. Cóż...... czysta matematyka.... :D .
Nie boję się, gdy ciemno jest. Ciemność za rękę prowadzi mnie.
Dodano: 2007-05-11 11:43
Dochodzi jednak zdolnosc wyceny przedmiotow dzieki ktorej nie dasz sie naciagnac
ogolnie wiecej zdolnosci i umiejestnosci (taki jest teraz podzial). Jak dla mnie ulepszony system ktory i tak jak kazdy potrzebuje dobrego MG :). Tak czy siak polecam :)
Dodano: 2008-09-08 15:52
Systemy RPG w które grałam?
Warhammer 1ed; Wampir: Maskarada, Mroczne Wieki, Sabat;
Wilkołak w formie larpów; Monastyr; Kryształy Czasu; Wiedźmin; Neuroshima; Cyber Punk 2020; Dzikie Pola; Faktoria Frankenstein jeśli o czymś zapomniałam to trudno.
Obecnie zaczynam znów myśleć o graniu bo przez przeprowadzkę do innego miasta urwał mi się kontakt z ekipą. Najukochańsze systemy? Neuro, Cyber i Wampir. :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Teraz poluję jeszcze na podręcznik do In nomine magnae veritatis... podobnież bardzo fajny systemik o aniołach i demonach... :twisted:
"Istnieć znaczy zmieniać się, zmieniać się - to dojrzewać, dojrzewać zaś - to nieskonczenie tworzyć Samego Siebie..."
Dodano: 2009-02-28 23:56
Hłehłe...Warek 1 i 2 jako mg i gracz, d'n'd jako gracz, Neuro jako gracz, Wampir: M. jako gracz i mg, call of ktulu(nigdy nie pamiętam, jak to zapisać...) jako gracz.
Dobrze wspominam wszystkie z wyjątkiem d'n'd.
"Hakuna Matata"
Dodano: 2009-03-01 00:03
| Rudzik napisał(a): |
| Teraz poluję jeszcze na podręcznik do In nomine magnae veritatis... podobnież bardzo fajny systemik o aniołach i demonach... :twisted: |
To prawda ;] Niedawno sprzedałem go
Jeden z 300 (albo 600... nie pamiętam) egzemplarzy
"Kasiu, przymknij się do mnie, poszepnęć coś w uszko: Czuję, że się pod nami złamało to łóżko." - Hieronim Morsztyn "Do niejże"
Dodano: 2009-03-01 01:14
| Azog napisał(a): |
| Jak dobry MG to wszelaki system poprowadzi z fantazją i uciechą dla graczy :wink: . Najważniejsza dobra zabawa, a z mojego doświadczenia wiem że każdy można w klimacie Dark poprowadzic. |
racja!
Młot nigdy do mnie nie przemawiał, za to D&D owszem, no i Maskarada. Ale chyba wolę CRPG :wink:
"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"
Dodano: 2009-03-02 00:55
pykam od paru lat z ekipa glownie w mlotka i neuro. przewinelo sie na samiutkim poczatku dnd, pozniej troszke dzikich pól (klimat miodny doslownie i w przenosni) oraz ktulacza i kilka autorsko-amatorskich.
smieszny epizod, ktory do rpg tez trzeba zaliczyc - nieboraki (w sieci dorwiecie pewnie stronke). ot, taki "prawie" powazny system rpg. parodia^2 dobra po paru glebszych, ale na max 2h , bo pozniej smiech sprawia juz duzo bolu
a tak powazniej... zdecydowanie przemawia do mnie neuro (postapo!! 8) ). brud, nyndza, brak czegokolwiek (bg maja przerypane
) i dajacy olbrzymie mozliwosci swiat. klimat, klimat, klimat!
jeszcze slowko o mlotku, czyli o moim pierwszym systemie. nie zgodze sie z jedna z w/w opinii sugerujaca jakoby warh nastawiony byl na walke (tak mozna przeciez powiedziec o wiekszosci najbardziej popularnych erpegow). wszystko zalezy od mg i nastawienia graczy - proste. w mlotku cenie przede wszystkim fantastyczny synkretyzm^2 (nadmienmy, iz w dopracowanej formie!). kazdy laik dostrzeze wen wplywy i inspiracje olbrzymiej liczby zrodel i nie ma przy tym niesmaku z rzekomym "multi-plagiatem"
poza tym zbieram dwarfy do bitewniaka, uwielbiam postaci rubasznych brodaczy z wielce niepraktycznym (a komu to przeszkadza?
) bojowym mlotem. :]
"Zwycięskie wojska radzieckie wracają spod Berlina na paradę zwycięstwa w Moskwie. Nagle po drodze słychać wybuchy i strzelaninę. - Czyżby to już strzelano na wiwat? - Nie, to 6 Armia w dalszym ciągu zdobywa Wrocław."
Dodano: 2009-05-23 07:25
Z mojej strony to: Fallout, Neuro, Młotek, Starcraft, Wampir, Horror, Cthulhu.Właściwie to grałam w każdy system (z wyjątkiem autorskich), ale te mi się szczególnie podobały.
Tak czy siak, D&D ssie.
A co myślicie o Wampirze?
Dodano: 2009-05-23 08:11
Wampir jest moim ulubionym systemem, choć grałem tylko w Maskaradę i Mroczne Wieki. Jestem bardzo ciekawy Requiem, mam nadzieję, że po sesji uda się zebrać paru dobrych graczy na sesję :) Generalnie uważam, że w Wampirze najważniejszy jest klimat, wybory moralne i emocje, dlatego w prowadzeniu staram się ograniczać elementy walki i rzuty kości do punktów zwrotnych fabuły :)
PS. Cóż to za Starcraft? 
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2009-05-23 09:50
| Arantasar napisał(a): |
PS. Cóż to za Starcraft? ![]() |
Cóż za Starcraft? Hm.System stworzony na podstawie gry komputerowej, po prostu.Tak jak np. erpeg Obcy, opierający się na filmie.
Chyba to, czy gra nam się spodoba zależy od graczy i mistrza gry, nie tylko klimatu i cech charakterystycznych danemu systemowi.Ważne jest też miejsce grania, które dodatkowo buduje atmosferę.Lubię też cichą muzykę w tle, dobrze dobraną pod rpg'a.
No i ważne jest też to, jak zachowują się nasze postacie, ich charakter i sposób mowy, przynajmniej dla mnie.
Dodano: 2009-05-23 10:52
Pamiętam swoją pierwszą drużynę, której prowadziłem Warhammera - ciągła walka, trupy, a nawet najwymyślniejsza fabuła kończyła się krwawą łaźnią :) Sądzę, że przebieg sesji zależy tak od prowadzącego, jak i graczy, więc nie mogę powiedzieć, żebym był bez winy, zresztą dużo się przy tym nauczyłem :)
Teraz niestety gram rzadziej, ale za to każda sesja jest niezapomniana, niezależnie od systemu, więc rzeczywiście - system jest tylko pewną ramą, a cały obraz i nastrój całości budują uczestnicy :)
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2009-05-23 14:01
| Arantasar napisał(a): |
| Teraz niestety gram rzadziej, ale za to każda sesja jest niezapomniana, niezależnie od systemu, więc rzeczywiście - system jest tylko pewną ramą, a cały obraz i nastrój całości budują uczestnicy :) |
Rzadziej,hm. Ja niestety tylko w wolne mogę sobie pograć, czyt. w wakacje lub ferie zimowe.
Dodano: 2009-05-23 14:14
No dobra, przyznam się - ostatnią sesję grałem w tamtym roku
Teraz też czekam do wakacji :)
On and on we keep growing inside, hopefully for a long, long time...
Dodano: 2009-05-23 14:23
Zawsze można umówić się na wspólną sesyjkę, lub sesyjkę dark-planetową.
Dodano: 2009-05-23 15:19
Ostatnio miałam okazję pograć w D&D a teraz szykujemy się do "Serenity". Zna ktoś?
Dodano: 2009-05-23 16:03
Hm, ja nie słyszałam.
A d&d nigdy nie będzie mi się podobać.
Systemy RPG Dodano: 2009-05-24 06:03
Hmmmm.... Warhammer tak to świetny rpg, przez pewien czas to grało się nocami i dniami... A co do D&D to też świetny, w zasadzie dużo zależy od MG bo jak ktoś umie stwożyć dobry klimat to nieważne w jakim systemie jest gra....
Dodano: 2009-05-24 08:55
| LadyInAMist napisał(a): |
| Ważne jest też miejsce grania, które dodatkowo buduje atmosferę.Lubię też cichą muzykę w tle, dobrze dobraną pod rpg'a.
|
jestem pod tym wzgledem zboczony
nie umiem juz prowadzic bez muzyki. Cała muza idealnie wyselekcjonowana do danej sytuacji, a na dodatek czesto tworze rozne epizody pod muzyke zamiast na odwrot
imho muza = 1/3 klimatu. czyms trzeba zapchac braki w innych elementach
a miejsce? piwnica to ideal - spokoj przez te pol dnia gry, wzgledna niewrazliwosc na warunki atmosferyczne (zima troche pizga, ale zawsze czyms mozna sie rozgrzac :twisted: ) i klimacik samego miejsca :)
| Arantasar napisał(a): |
No dobra, przyznam się - ostatnią sesję grałem w tamtym roku Teraz też czekam do wakacji :) |
ja wlasnie pisze scenariusz
gramy za jakeis 4h... pierwszy raz od dwoch miechow - wszystko to sprawka matur...
"Zwycięskie wojska radzieckie wracają spod Berlina na paradę zwycięstwa w Moskwie. Nagle po drodze słychać wybuchy i strzelaninę. - Czyżby to już strzelano na wiwat? - Nie, to 6 Armia w dalszym ciągu zdobywa Wrocław."
Dodano: 2009-05-24 14:33
| bruit_noir napisał(a): |
Jestem pod tym wzgledem zboczony nie umiem juz prowadzic bez muzyki. Cała muza idealnie wyselekcjonowana do danej sytuacji, a na dodatek czesto tworze rozne epizody pod muzyke zamiast na odwrot imho muza = 1/3 klimatu. czyms trzeba zapchac braki w innych elementach
a miejsce? piwnica to ideal - spokoj przez te pol dnia gry, wzgledna niewrazliwosc na warunki atmosferyczne (zima troche pizga, ale zawsze czyms mozna sie rozgrzac :twisted: ) i klimacik samego miejsca :) |
Znajomy (mg) mi się kiedyś chwalił, ile on to ma muzyki pod różne systemy, niestety nie mam w tej chwili z nim kontaktu, a muzyka by mi się przydała. Tej mam naprawdę niewiele.
Co do miejsca, piwnicy nie mam, za to jest skrzypiący strych.
| bruit_noir napisał(a): |
Ja wlasnie pisze scenariusz gramy za jakeis 4h... pierwszy raz od dwoch miechow - wszystko to sprawka matur... |
Hm.Taak, nauka nie pozwala na sesje rpg, niestety.